Zamek Czartoryskich oraz muzea Ośrodka Kultury Leśnej zwiedziły w czasie Nocy Muzeów tłumy. O północy przeżyli spotkanie z duchem... Do Gołuchowa mimo zimna i deszczu przyjechało w nocy z soboty na niedzielę kilka ...

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Zamek Czartoryskich oraz muzea Ośrodka Kultury Leśnej zwiedziły w czasie Nocy Muzeów tłumy. O północy przeżyli spotkanie z duchem...

Do Gołuchowa mimo zimna i deszczu przyjechało w nocy z soboty na niedzielę kilka tysięcy gości, niektórzy z odległych stron kraju. Nie wszystkim udało się dostać na zamek. Za to bez przeszkód mogli zwiedzać pobliskie Muzeum Leśnictwa.
- Wydaliśmy ok. 2 tys. biletów na wszystkie imprezy, w tym zwiedzanie muzeum i prelekcje - mówi Michał Kowalski z oddziału Muzeum Narodowego w Gołuchowie. - Więcej biletów nie mogliśmy wydać, by nie ryzykować, ponieważ zgodnie z przepisami nasze ciasne wnętrza pałacowe w ciągu godziny może zwiedzać maksymalnie 100 osób.

Wiele osób od drzwi zamku odchodziło z kwitkiem. Na nic zdawały sie persfazje, że przyjechaliśmy z daleka, a muzeum miało być otwarte. Pracownicy muzeum nie spodziewali się tak wysokiej frekwencji. - Robimy to pierwszy raz i jesteśmy zaskoczeni. Okazuje się, że jest nieprawdopodobnie duże zapotrzebowanie na spędzanie sobotniej nocy w muzeum. Niestety wielu osobom musieliśmy odmówić - dodaje Kowalski.

Po parkowych alejkach nocą spacerowało mnóstwo turystów - w różnym wieku, grupach, z dziećmi i bez. Romatyczna atmosfera majowego wieczoru sprzyjała namiętnym pocałunkom przybyłych tu licznie par. Ich uczucie potęgowały historyczne i muzyczne inspiracje. Na dziedzińcu pałacowej oficyny wystąpił zespół New Musette Quartet z wokalistką - Beatą Paluch, aktorką Teatru Starego z Krakowa, prezentując pełną namiętności muzykę francuską, w tym piosenki Edith Piaf. Artystów zaprosiły oba gołuchowskie muzea.

W Muzeum Leśnictwa należącym do OKL w Gołuchowie dzieci podziwiały realistyczne wystawy z wypchanymi eksponatami zwierząt, obrazujące sceny z życia w lesie. Dyrektor OKL Benedykt Roźmiarek zapowiada kontynuowanie akcji noc w muzeum. - Postaramysię by za rok było jeszcze ciekawiej - obiecuje. - Robimy to pierwszy raz, uczymy się i myślę, że w przyszłym roku będziemy w stanie bardziej sprostać oczekiwaniom gości - dodaje kustosz zamku Danuta Marek. Po zamkowych komnatach nocnych turystów oprowadzała Agnieszka Rupiczak. - Ludzie często pytają o ostatnich właścicieli i ich współczesnych potomków.

Niektórych interesują tajemnice książęcej kuchni, innych tajemnice alkowy. Każdego interesuje co innego - mówi z uśmiechem. O północy pani przewodnik wystąpiła przed kilkutysięczną publicznością w roli ducha księżnej Izabelli Czartoryskiej. Domagała się, by zgromadzone przez księżną zbiory - zgodnie z jej ostatnią wolą - były po wsze czasy niepodzielne i dostępne dla publiczności.

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (2)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Więcej na temat: