W nocy ze środy na czwartek, na podwórku jednej z kamienic przy ul. Kolbego w Pile, pod amerykańskim chryslerem eksplodował ładunek wybuchowy. Przód pojazdu został uszkodzony. Rannych nie było.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
W nocy ze środy na czwartek, na podwórku jednej z kamienic przy ul. Kolbego w Pile, pod amerykańskim chryslerem eksplodował ładunek wybuchowy. Przód pojazdu został uszkodzony. Rannych nie było.
Wybuchł miał miejsce o 3. w nocy, jednak policja została zawiadomiona dopiero o 7 rano. Niebawem na podwórko zajechały policyjne wozy. Przyjechali pirotechnicy z psem i grupa dochodzeniowo-śledcza.
– Dopiero co wstałam, ktoś puka, otwieram, a tu policjant. Mówi: szybko proszę opuścić mieszkanie, bo grozi wybuchł. Na ręce wzięłam niemowlę, starszej córce kazałam wstać. I wybiegłyśmy – wspomina młoda kobieta.

Policjanci zaczęli przeszukiwać budynek, istniała bowiem obawa, że ładunków jest więcej. Zabezpieczyli też stojące obok uszkodzonego chryslera inne pojazdy. Ich właściciele nie mogli nimi jechać do pracy. Mieszkańcy przez ponad 6 godzin nie mogli też wrócić do swoich domów.
Jak na razie nie wiadomo, kto i dlaczego podłożył bombę. Wiadomo, że auto należy do jednej z lokatorek kamienicy. Nieoficjalnie mówi się o mafijnych wątkach czwartkowej eksplozji.

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!