Dariusz Chomka twierdzi, że póki nie powstanie nowa linia, Poznań narażony jest na blackout Dariusz Chomka twierdzi, że póki nie powstanie nowa linia, Poznań narażony jest na blackout

Dariusz Chomka twierdzi, że póki nie powstanie nowa linia, Poznań narażony jest na blackout (© Waldemar Wylegalski)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Ciemności rozświetlane tylko przez świeczki, brak możliwości dodzwonienia się do kogokolwiek, wreszcie straszny chłód w mieszkaniach. Tak najbliższej zimy może wyglądać sytuacja w niektórych dzielnicach Poznania i części Wielkopolski. To oczywiście czarnowidztwo, ale...

Niedawno inspektorat nadzoru budowlanego wydał decyzje, na mocy której z użytkowania może zostać wyłączona linia elektroenergetyczna Konin -Plewiska. Właśnie ta linia pochodząca z lat 60. jest jedną z głównych dróg zaopatrywania Poznania i sporej części zachodniej Polski w prąd. To pogorszy i tak już niezbyt dobrą sytuację stolicy Wielkopolski, ponieważ nowych linii wciąż nie ma.

– Do momentu ukończenia budowy inwestycji Plewiska - Ostrów sytuacja zasilania aglomeracji poznańskiej będzie ciągle krytyczna. Wyłączenie chociażby jednej linii może doprowadzić do blackoutu – mówi Dariusz Chomka, rzecznik Polskich Sieci Elektroenergetycznych Operator, spółki odpowiedzialnej za system przesyłowy.

Najbardziej dramatyczna sytuacja jest latem i zimą. Latem, kiedy rośnie zapotrzebowanie na energię elektryczną maleje moc wytwórcza. Wówczas w mniejszym wymiarze lub w ogóle nie działają elektrociepłownie, które mogłyby wspomóc sieć. Z kolei zimą, choć zapotrzebowanie jest mniejsze, rośnie ryzyko wystąpienia usterek. Tak właśnie było w kwietniu 2008 roku w Szczecinie.

– Kiedy się obudziłam nie było już światła. Ponieważ mam ogrzewanie też na prąd, to z każdą godziną robiło się coraz chłodniej w mieszkaniu. Do tego większość sklepów była zamknięta i nigdzie nie mogłam się dodzwonić, bo przekaźniki telefonii komórkowej także nie działały – wspomina Ewa Piasecka, studentka ze Szczecina.


Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (9)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

pyrek (gość)

Wydzwiek tego artykulu jest taki, jakby Pan Redaktor był rzecznikiem rzecznika PSE. ;) Za mało faktów, za duzo sensacji. Rownie dobrze Autor moze napisać o kolejnym blackoucie - wiele żródeł mowi, ze będzie on w 2012 roku. :|

elektryk (gość)

Latem spada zapotrzebowanie - znikaja uzytkownicy ogrzewania elektrycznego!Zimą rosnie - bo ogrzewanie z drugą taryfą, nawiew i kurtyny powietrzne , wchodzą w stan maksymalnego zapotrzebowania. Ktoś tu ściemnia i próbuje zrobić skok na kasę!

narcyz (gość)

Ja też żądam przerwania tej jalowej dyskusji. Co wam przeszkadza nastrój przy świeczkach?

Sławek (gość)

Żądam aby prawo było przestrzegane, bez względu kogo to dotyczy, żądam aby wojewoda podejmując decyzje przestrzegał obowiązującego prawa, bo w przeciwnym razie różni monopoliści spowodują powrót do totalitaryzmu i życia pod dyktando chwilowych potrzeb większości. Żądam aby prawa mniejszości były uszanowane zgodnie z konstytucją i innymi ustawami. Żądam aby inwestor PSE zaprzestał wprowadzania w błąd opini publicznej informacjami o katastrofie. Inwestor jeśli chce realizować inwestycję musi to czynić zgodnie z prawem, nie może wymuszać dostosowywania prawa do swoich potrzeb, nawet jeśli realizuje ważną inwestycję, w przeciwnym razie doprowadzimy do kompletnego chaosu i bezprawia. Ta inwestycja jest prowadzona od 1999r. i inwestor miał dostateczną ilość czasu na przemyślenia swoich zamiarów i porozumienie z mieszkańcami. Wybrał drogę konfliktu i teraz szuka możliwości przerzucenia odpowiedzialności.

Wojtek (gość)

Żądam kategorycznie aby inspektor powiatowy, wojewódzki podporządkowali się bezwzględnie zarządzeniom wojewody wielkopolskiego odnośnie zakończenie budowy linii wysokich napięć do stolicy Wielkopolski!
Niech ci ludzie z wiosek które protestują zrozumieją, że jak nie daj Boże nastąpiłaby w zimie awaria to oni też nie będą mieli prądu jak wszyscy mieszkańcy Poznania!
Bardzo proszę wszystkie odpowiedzialne osoby podjęły wspólną decyzję o natychmiastowym zakończeniu budowy linii wysokich napięć do GPZ Plewiska!!!
Uważam, że to jest sprawa bardzo poważna!

Poznaniacy (gość)

W imieniu wszystkich mieszkańców aglomeracji poznańskiej, która liczy sobie 600 tys. mieszkańców, domagam się, aby wojewoda wielkopolski powziął w końcu stanowczą decyzję i linia wysokich napięć została ukończona co spowoduje, że mieszkańcy pół milionowego Poznania będą czuli się bezpiecznie.
Uważam, że nie może być tak, żeby grupka kilku dziesięciu rodzin z okolicznych wiosek poznańskich torpedowała sprawę tak wielkiej wagi! Jeszcze raz proszę pana wojewodę o zdecydowaną postawę w powyższej sprawie!

Sławek (gość)

Ponieważ inwestor PSE-Operator S.A. popełnił błędy na etapie planowania i realizacji inwestycji i nie może uzyskać pozwolenie na eksploatację źle zrealizowanej inwestycji, to usiłuje winę za wadliwie zrealizowaną inwestycję przerzucić na mieszkańców Kamionek, którzy od początku trwania inwestycji protestowali. Inwestor o tych protestach wiedział, jednak usiłował zrealizować swój plan metodą faktów dokonanych. Ta metoda doskonale sprawdzała się dotychczas, jednak coś się w naszym kraju zmienia i czasami nie udaję się to co za komuny było łatwe.

Kamil (gość)

To niesamowite, jak duża monopolistyczna korporacja może szantażować społeczeństwo, dla osiągnięcia swoich zamierzonych celów i dbać wyłącznie o własne zyski, nie bacząc na cały kontekst społeczny. Dziwi, że brak w demokratycznym państwie instytucji, która odważy się zrobić z tym porządek. Wojewoda za słaby, policja budowlana coś robi, ale też niepewnie, prokuratura i ABW biernie sie przyglądają, a energetycy z PSE wszystkim śmieją się w twarz i wymyślają coraz bardziej przerażające scenariusze. Czy faktycznie na nich nie ma mocnych? Czy społeczeństwo nie może liczyć, w takich przypadkach na ochronę Państwa? Czy Państwo ma dawać się wciągać w te nieuczciwe gierki ze strony energetyków, tak jak zrobił to Wojewoda zaliczając budowę tej najpotężniejszej tranzytowej linii elektroenergetycznej w Polsce do zadań piłkarskich mistrzostw Euro 2012? Budowa takiej linii wielotorowej już stwarza ogromne problemy na etapie przedinwestycyjnym, a co będzie z eksploatacją? To zły pomysł od samych założeń.