Mimo prawnego zakazu, popularne niegdyś wybieranie ptasich jaj z gniazd jest nadal praktykowane. Po wykluciu pisklęta wykorzystuje się do krzyżówek bądź trafiają one na sprzedaż.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij


- W stosunku do wszystkich gatunków w Polsce jest to traktowane jako wykroczenie. Za śmierć pisklaka grozi do dwóch lat więzienia. Już samo manipulowanie przy gnieździe może być ścigane z oskarżenia publicznego - mówi Paweł Dolata, ornitolog z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków.
Proceder taki ostatnio ma miejsce na jednym z ostrowskich ogrodów - alarmują tamtejsi działkowcy.
- Na moją działkę przyszedł gość, który pytał, czy czasem nie ma u nas kulczyków. Pokazywał nawet na zdjęciach jak wyglądają krzyżówki, które wyhodował - mówi jeden z działkowców.

- Ostatnio mieliśmy zgłoszenie o, że ktoś u nas handluje szczygłami. Sprawą zajęła się nasza komisja rozjemcza i ten proceder miał zostać ukrócony - mówi Lech Kinda, prezes Rodzinnego Ogrodu im. 22 Lipca.

Oprócz kulczyków i szczygłów, na celowniku złodziei są makolągwy, dzwońce i czyżyki. Ich jajka podkładane są najczęściej kanarkom. Ornitolodzy zaznaczają, że wyhodowanie pisklaka w niewoli jest bardzo trudne, gdyż wymaga fachowej wiedzy. Podkreślają, że w Polsce było to modne kilkadziesiąt lat temu. Obecnie straciło na popularności, ponieważ w sklepach zoologicznych można kupić wiele gatunków ptaków zagranicznych.

Prezes Stowarzyszenia Hodowców Kanarków i Ptaków Egzotycznych "Canaria" w Ostrowie, Andrzej Bak, zapewnia, że w jego klubie krzyżowanie kanarków zostało wyraźnie napiętnowane. Publiczną tajemnicą jest jednak, że podobne działania nadal w Polsce są praktykowane. Według niektórych "odświeża" to krew kanarkom.
- Oczywiście, nie mogę ręczyć za wszystkich ponad 50 członków stowarzyszenia - dodaje Andrzej Bak. - Co ciekawe, w całej Europie, poza Polską krzyżówki są legalne. Mało tego, na mistrzostwach Europy prowadzona jest nawet oddzielna kategoria dla mieszańców międzygatunkowych.


Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!