MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Apteki w Wielkopolsce nie chcą sprzedawać pigułki "dzień po"? Mało chętnych do wydawania leku bez recepty

Nicole Młodziejewska
Nicole Młodziejewska
Jak dotąd wnioski o udział w pilotażu złożyły 63 apteki w Wielkopolsce
Jak dotąd wnioski o udział w pilotażu złożyły 63 apteki w Wielkopolsce Lalocracio/Getty Images
Nie cichnie temat pigułki "dzień po", czyli antykoncepcji awaryjnej. Obecnie trwają zapisy aptek do pilotażowego programu umożliwiającego wydawanie leku bez recepty. Czy są chętni w Wielkopolsce?

Apteki w Wielkopolsce nie chcą sprzedawać pigułki "dzień po"?

Trwa pilotażowy programu dotyczący sprzedaży tzw. pigułek “dzień po”. Od 2 maja mogą zapisywać się do niego apteki, które chcą wydawać ten rodzaj antykoncepcji awaryjnej.

Po blisko dwóch tygodniach od jego uruchomienia umowę z NFZ podpisało 71 aptek w kraju, a chęć jej zawarcia deklaruje prawie 270.

W Wielkopolsce, jak podają przedstawiciele NFZ, do programu pilotażowego jak dotąd wnioski złożyły 63 placówki.

– To między innymi apteki z Poznania, Lubonia i Pniew – mówi Marta Żbikowska-Cieśla, rzeczniczka wielkopolskiego oddziału wojewódzkiego NFZ.

Niewielka liczba chętnych jest efektem weekendu majowego?

Przedstawiciele resortu zdrowia twierdzą, że pilotaż stopniowo się rozkręca, a dotychczasowa niewielka liczba chętnych jest jedynie efektem weekendu majowego. Program ma potrwać do 30 czerwca 2026 roku.

Przypomnijmy, że rozwiązanie to zostało wprowadzone, jako plan B, w odpowiedzi na veto prezydenta Andrzeja Dudy i miało pozwolić na zniesienie recepty na tabletkę "dzień po". Prezydent pod koniec marca nie zgodził się na podpisanie ustawy znoszącej recepty na pigułkę "dzień po", ponieważ pozwalała na zakup osobom od 15. roku życia bez konieczności zgody opiekuna.

Według Andrzeja Dudy w przypadku tak młodych osób rodzice powinni wyrazić zgodę na zastosowanie pigułki.

– Przygotowaliśmy rozwiązanie, które nie jest idealne, ale jedyne możliwe i zgodne z prawem. Pilotaż nie tylko ułatwia dostęp do antykoncepcji awaryjnej, ale jest też programem edukacyjnym. To bezpieczna tabletka z punktu widzenia medycznego i akceptowalna z punktu widzenia etycznego – mówiła w ubiegłym tygodniu minister zdrowia Izabela Leszczyna.

Kwestia wydawania pigułki "dzień po" budziła ostatnio kontrowersje również wśród samych farmaceutów. W przestrzeni publicznej pojawiły się bowiem informacje, że NFZ będzie wyznaczał limity sprzedaży tabletek na daną aptekę.

Przedstawiciele NFZ szybko jednak wyjaśnili tę sprawę.

– Takiego limitowania nie ma, a NFZ zapłaci za każdą konsultację udzieloną przez farmaceutę. Każda umowa z NFZ, zgodnie z przepisami prawa, musi być zawarta na określoną kwotę. W tym przypadku jest dokładnie tak samo. Oddział Wojewódzki NFZ uzgadnia kwotę umowy z farmaceutą, zachowując elastyczność i zakładając zwiększoną dostępność do tabletki „dzień po” – czytamy w komunikacie NFZ.

Jesteś świadkiem ciekawego wydarzenia? Skontaktuj się z nami! Wyślij informację, zdjęcia lub film na adres: [email protected].

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Pasta jajeczna z awokado

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Apteki w Wielkopolsce nie chcą sprzedawać pigułki "dzień po"? Mało chętnych do wydawania leku bez recepty - Głos Wielkopolski

Wróć na leszno.naszemiasto.pl Nasze Miasto