David Bellego może być objawieniem PGE Ekstraligi

Andrzej Bartkowiak
Andrzej Bartkowiak
Udostępnij:
FOGO Unia Leszno nie będzie w sezonie 2022 faworytem do medali. Po tym jak zespół opuścił Emil Sayfutdinov akcje klubu, który przez kilka ostatnich lat czarował kibiców mocno spadły. Wielu przewiduje nawet, że drużynę może czekać walka o ligowy byt.

Według nowego regulaminu w przyszłym sezonie w PGE Ekstralidze do najważniejszej części sezonu, czyli do play-off przystąpi aż sześć drużyn. Czy Unia musi się jednak bać tego, że w tej szóstce jej zabraknie? Uważamy, że leszczyanianom to nie grozi. Byki mimo że straciły Rosjanina, a pozyskały Davida Bellego nie powinny być słabsze, niż w zakończonych rozgrywkach. Na czym opieramy tę tezę? Jesteśmy przekonani, że gorszego sezonu nie odjadą Pawlicki i Lidsey. Kolejny progres odnotuje z całą pewnością Damian Ratajczak. Poniżej pewnego poziomu nie zejdą Doyle i Kolodziej. Wiele zależeć będzie od Davida Bellego. Jeśli ten transfer okaże się strzałem w dziesiątkę, to nie zdziwimy się, jak zespół wjedzie nawet do półfinału. Początkowo wielu kibiców w Lesznie kręciło nosem, gdy dowiedziało się o tym, że Francuz pojedzie z Bykiem na plastronie. Jednak reprezentant trójkolorowych pokazał w finałach Speedway of Nations, że jeśli odpowiada mu tor, to jest w stanie skutecznie walczyć z najlepszymi na świecie.

Podpisałem kontrakt w Lesznie i pokazałem w Manchesterze dlaczego zdecydowałem się na ten krok. Cały czas ścigam się z najlepszymi. W Lesznie liczę na dalszy rozwój

– przyznał Bellego.

Francuz w eWinner 1 Lidze Żużlowej był najskuteczniejszym zawodnikiem, wykręcając średnią niemal 2,3 pkt/bieg. Żużlowiec dobrze czuje się na długich i szerokich torach, gdzie jego silniki spod ręki Ryszarda Kowalskiego spisywały się rewelacyjnie. Zawodnik nie boi się prędkości i jest fighterem. Wiemy, że na Smoczyku będzie w stanie powalczyć z każdym. Zresztą sam Bellego potwierdził, że tor w Lesznie bardzo mu odpowiada, bo jak przyznał jest szeroki i jest wiele ścieżek do walki.

Problemem początkowo mogą być inne tory PGE Ekstraligi. Jak do tej pory żużlowiec poznał obiekty w II lidze i na zapleczu ekstraklasy. Bellego jednak tego się nie obawia.

Wszędzie się jeździ podobnie. Jestem zawodowcem. To nie będzie wielki problem, tym bardziej, że w PGE Ekstralidze, podobnie jak w eWinner 1 lidze nie ma w zasadzie małych torów

– kontynuuje nowy nabytek FOGO Unii Leszno.

Dlatego, że będzie to pierwszy start 28-latka w najlepszej lidze świata trudno wyrokować na co będzie go tak naprawdę stać. Sam zawodnik też ostrożnie podchodzi do swojego debiutanckiego sezonu, bo wie z czym przyjdzie mu się zmierzyć.

Owszem nie znam jeszcze PGE Ekstraligi. Bedę zadowolony jednak jeśli w pierwszym sezonie wykręcę średnią na poziomie 1,5 pkt/bieg

– kończy Bellego.

Jak widać Francuz doskonale zdaje sobie sprawę na co się pisał i zdaje sobie sprawę, że w polskiej ekstralidze przelewek nie będzie, a o każdy punkt przyjdzie mu mocno rywalizować. Wspomniane 1,5 punktu na bieg nie jest czymś czego ten zawodnik nie byłby w stanie wywalczyć. Uważamy wręcz, że będzie trochę lepiej...

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie