GI Malepszy Futsal Leszno na zwycięskiej ścieżce [ZDJĘCIA]

Andrzej Bartkowiak
Andrzej Bartkowiak
W 28 kolejce spotkań Statscore Futsal Ekstraklasy GI Malepszy Futsal Leszno podejmowało potrzebujący punktów AZS UW Wilanów Warszawa. Mecz jawił się więc jako spore wyzwanie dla gospodarzy.

Wiadomo nie od dziś, że takie zespoły, mające przysłowiowy nóż na gardle są bardzo niewygodne. Rywal był też dodatkowo zmotywowany tym, że już przed meczem dowiedział się, że swoje spotkanie wygrał zespół z Brzegu, który zepchnął ekipę ze stolicy na miejsce spadkowe. Pierwsze minuty były wyrównane. Rywal zmuszał leszczynian do ataku pozycyjnego. Wysoko starał się wychodzić, utrudniając rozgrywanie piłki przez gospodarzy. Jednak już w 3 minucie nastąpiło otwarcie rezultatu, a autorem bramki był Niedźwiedzki. Rywal próbował też zagrozić bramce Noela Charriera. Szczególnie groźne były akcje lewą stroną. Trzy razy piłka minimalnie mijała prawy słupek bramki GI Malepszy Futsal Leszno. Na kolejne trafienie w meczu trzeba było czekać do 18 minuty, kiedy piłkę ręką zatrzymał Lifanov i sędzia podyktował rzut karny, precyzyjnie wykonany przez Piotra Pietruszko. Jednak już w 19 minucie rywal otrzymał przedłużonego karnego, po tym jak miejscowi odnotowali 6 przewinienie. Równie skutecznie wykorzystał go Maciej Pikiewicz.

Ostatnie słowo należało jednak do gospodarzy i Sebastiana Wojciechowskiego, który ustalił wynik I połowy na 3:1.
Po zmianie stron w 26 minucie goście tracili już trzy bramki. W zamieszaniu podbramkowym futsalówkę do własnej bramki skierował interweniujący Marcinkowski. To zupełnie podcięło skrzydła rywalowi, który przestał chyba wierzyć w to, że może w Trapezie zdobyć choćby punkt. W efekcie padały kolejne bramki dla zespołu prowadzonego przez Tomasza Trznadela. Na 5:1 podwyższył Mateusz Lisowski. W 35 minucie swoją bramkę zdobył wprowadzony chwilę wcześniej na parkiet Vitalij Lisnyczenko, a cały mecz zamknęło piękne uderzenie po jeszcze ładniejszej asyście walczącego jak zwykle o każdy metr parkietu Wojciechowskiego. Ostatecznie GI Malepszy Futsal Leszno wysoko pokonało AZS Uniwersytet Warszawski Wilanów 7:1. Wynik okazały, choć szkoleniowiec leszczyńskiego zespołu, co ciekawe nie do końca był zadowolony z jakości.

Brakowało jej, to na pewno. Mimo straty jednej bramki popełnialiśmy błędy w obronie. Wynik nie do końca odzwierciedla to, co działo się na parkiecie. Byliśmy na pewno dość skuteczni, stąd ten wynik. Oczywiście ważne są punkty, ale na pewno nie był to nasz najlepszy mecz. Wiele razy w tym sezonie prezentowaliśmy się lepiej – powiedział Tomasz Trznadel, trener GI Malepszy Futsal Leszno.

Gramy do końca o jak najlepszy wynik, choć mamy teraz kilka trudnych spotkań. 5-6 miejsce jest w naszym zasięgu – przyznał Piotr Pietruszko, gracz gospodarzy.

GI Malepszy Futsal Leszno – AZS UW Wilanów Warszawa 7:1 (3:1)

Bramki: 1:0 Niedźwiedzki (3), 2:0 Pietruszko (18-k), 2:1 Pikiewicz (19-k), 3:1 Wojciechowski (20), 4:1 Marcinkowski (26 s), 5:1 Lisowski (31), 6:1 Lisnyczenko (35), 7:1 Pietruszko (40)

Z Lubawą będzie piekielnie trudno

Po triumfie z zespołem ze stolicy GI Malepszy Futsal Leszno awansowało na 7 miejsce w tabeli. Nasz zespół ma na swoim koncie już 41 punktów i do piątego Orła Jelcz-Laskowice tylko dwa punkty. Nasz zespół ma jednak teraz dość trudny terminarz. 18 kwietnia leszczynian czeka wyprawa do Lubawy na pojedynek z Constractem, który jeszcze do niedawna łudził się i wierzył w zdetronizowanie mistrza Polski z Bielska-Białej. Ostatnie porażki z Lęborkiem oraz Brzegiem sprawiły jednak, że Constract nie może być już nawet pewien srebra, bo mocno naciska Piast Gliwice. W I rundzie zespół z Warmii i Mazur błysnął formą w Trapezie. To był wybitnie nieudany mecz dla zespołu z Wielkopolski. Leszczynianie polegli na własnym terenie aż 1:9, a cztery bramki naszej drużynie wbił Pedro Silva. Mamy nadzieję na bardziej wyrównaną walkę z zespołem, który ostatnio złapał dołek formy. Każdy punkt w tym meczu będzie dla gości sukcesem. Do Trapezu GI Malepszy Futsal Leszno powróci 25 kwietnia i znów będzie to mecz z gatunku tych trudnych. Do Wielkopolski zawita bowiem trzeci obecnie w tabeli – Piast Gliwice.

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie