Leszno. Nowy dyrektor Teatru Miejskiego zdradza swoje plany. Maciej Mizgalski chce placówki, która połączy dochody i misję [ZDJĘCIA]

Michał Wiśniewski
Michał Wiśniewski
Michał Wiśniewski
Rozwój misyjny teatru przy jednoczesnym myśleniu o działalności komercyjnej - to główne założenia nowego dyrektora Teatru Miejskiego w Lesznie. Maciej Mizgalski, który łączy stanowiska dyrektora w dwóch miejskich placówkach, zdradził dziś, jakie ma plany związane z teatrem.

To była pierwsza konferencja prasowa w teatrze nowego dyrektora Macieja Mizgalskiego, który też jako pierwszy w historii miasta jest jednocześnie dyrektorem dwóch placówek: Miejskiego Ośrodka Kultury i Teatru Miejskiego.

Łączę to bez problemu. Pracę w MOK zaczynam o 5.00 rano i późmiej około 10.00 pojawiam się w teatrze – zapewniał dziś Mizgalski.

Pytany o to, w jakiej kondycji i atmosferze przejmuje dyrektorowanie po Zbigniewie Rybce odpowiadał.

- Budżet pozwoli nam na zamknięcie roku, a kondycja placówki jest poprawna. Nie mam takiego budżetu bym myślał tylko co na święta i sylwestra wywinę, jest skromnie, ale damy radę – dodał Mizgalski.

W Teatrze Miejskim pracuje dziś 25 osób. Większość przyszła na konferencję prasową przysłuchiwać się słowom nowego szefa.

Widziałem to, że z trwogą przyglądali się wejściu nowego dyrektora. Już dziś widzę, że nie wszyscy są w tym miejscu, gdzie być powinni, w tym sensie, że w ramach teatru można ich umiejscowić w innym miejscu i dać im szansę, by sie tam realizowali. Szukamy od pierwszego dnia oszczędności finansowych w wydatkach własnych – przyznał dyrektor Mizgalski.

Jak widzi przyszłość placówki, która ma dwa źródła finansowania: z kasy miejskiej i od marszałka Wielkopolski?

To musi być teatr zasłuchany w głos odbiorcy. W dzisiejszych czasach teatr musi być jednak też szeroko otwarty na współpracę z ludźmi, którzy będą szukali środków zewnętrznych. Ja już mam deklaracje kilku firm, które chcą wspierać teatr – uważa nowy dyrektor.

Mizgalski zapewnia, że już zmobilizował zespół (tworząc ,,dział marketingu'') do dużej aktywności w social mediach i pozyskiwaniu odbiorców wśród szkół.

Teatr to jest też przedsiębiorstwo. Musimy spoglądać na placówkę więc także w aspekcie komercji. To jednak nie tak, że każde przedstawienie musi być zyskowne. Musi być miejsce na misję i edukację, ale też działalność biznesowa – zapewnia Maciej Mizgalski.

Przyznaje, że ma doświadczenie z wcześniejszej działalności gospodarczej, gdy w Warszawie prowadził agencję artystyczną współpracującą także z aktorami.

Jakie plany scenicznie ma teatr w nowej oprawie? Spektakle planowane przez poprzedniego dyrektora zaczynają spadać z afisza. Poprzedni dyrektor Zbigniew Rybka zaplanował wiele sztuk we własnej reżyserii. Ich obecność na afiszu stoi pod znakiem zapytania, bo jak zdradził Maciej Mizgalski, były szef i reżyser jest na zwolnieniu lekarskim.

Mizgalski planuje zwiększenie liczby spektakli i warsztatów dla dzieci. Pierwszy spektakl dla szerokiej widowni wyprodukowany przez teatr pod nową widzą ma szansę pojawić się albo pod koniec roku, albo wiosną. Teatr Mizgalskiego nie ma zamykać się w murach budynku przy Narutowicza. Dyrektor chce postawić na ,,synergię'' teatru i MOK-u.

MOK do 11 lat mojej pracy i budowa świetnego zespołu ludzi. Mam nadzieję, że już wkrótce tak będziemy mogli powiedzieć o zespole teatralnym – dodaje Mizgalski.

Nowy dyrektor zapewnia, że w ramach trzyletniej umowy zamierza zrobić wszystko, by teatr nie zniknął z kulturalnej mapy miasta.

Jan Błachowicz, konferencja mistrza UFC

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie