Leszno. Strażacy uratowali wycieńczonego psa. Jego pan zmarł w mieszkaniu [ZDJĘCIA]

Michał Wiśniewski
Michał Wiśniewski
Akcja straży pożarnej i policji na Nowym Rynku. W poniedziałek 27 stycznia przed południem służby wezwano do jednej z kamienic. Przez kilkanaście dni sąsiedzi nie widzieli lokatora. Okazało się, że w klatce schodowej znaleziono jego ciało, a w mieszkaniu znajdował się wycieńczony pies.

W kamienicy przy Nowym Rynku samotnie mieszkał 64-letni mężczyzna. Na parterze działał prowadzony przez niego serwis ślusarski, a na piętrze znajduje się mieszkanie.

- Nie wiedzieliśmy go od dłuższego czasu. Nie poszedł na pogrzeb swojej mamy, który był w styczniu. Mamy obawy, czy żyje – mówił jeden z mieszkańców, który pojawił się na miejscu wraz ze służbami.

Policjantom nie udało się wejść do kamienicy. Wezwali więc strażaków. Ci wyłamali drzwi i na schodach znaleźli ciało mężczyzny.

- Lokator nie żył, ale policjanci usłyszeli z wnętrza mieszkania, zza drzwi cichy skowyt. Okazało się, że w dalszej części znajduje się pies. Był wycieńczony, podaliśmy mu wodę i po opuszczeniu budynku poczuł się lepiej. Zwierzę poradziło sobie, by przeżyć. Pies wybił szybę i dostał do się do pożywienia. Dzięki temu żyje. Nie wiemy, jak długo przebywał w mieszkaniu – mówi aspirant Piotr Mulczyński, dowódca akcji strażackiej.

Na miejscu pojawił się kuzyn zmarłego i jego córka. To ona zaopiekowała się uratowanym psem.

Strażacy uratowali psa. W mieszkaniu zmarł jego pan

Leszno. Strażacy uratowali wycieńczonego psa. Jego pan zmarł...

Podatek od psa

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

"curka" zaopiekowała się psem...

G
Gość

Gdzie byla wczesniej rodzina? Sasiadow to zainteresowalo a rodziny nie.

Dodaj ogłoszenie