Polecamy

A – jak Akademia, a jak autostradaZanim cały świat dowiedział się o Noblu dla Tokarczuk, ona pierwsza dostała telefon od Akademii Szwedzkiej © Jarosław Jakubczak
[1/26]

Olga Tokarczuk i jej alfabet, czyli wszystko o mężu, synu, rodzicach, fryzurze i popularności

A – jak Akademia,
a jak autostrada
Zanim cały świat dowiedział się o Noblu dla Tokarczuk, ona pierwsza dostała telefon od Akademii Szwedzkiej. Jechała akurat z mężem, niemiecką autostradą, na kolejne spotkanie z czytelnikami. Wtedy wyświetlił się jej numer kierunkowy ze Szwecji. „Nie”! - mówiła do słuchawki, nie dowierzając słowom sekretarza akademii. Na co usłyszała: „Ależ tak!”. Zjechała z mężem na bok, wyskoczyli z auta na parkingu i cieszyli się z nagrody... Tego samego dnia o godz. 13.05, usłyszeliśmy od Matsa Malma, sekretarza Akademii Szwedzkiej, że Akademia nagrodziła Polkę m.in. za wyobraźnię narracyjną, która z encyklopedyczną pasją pokazuje przekraczanie granic jako formę życia, oraz że Tokarczuk nie postrzega rzeczywistości jako czegoś stałego i danego raz na zawsze. Jej powieści zbudowane są na mistrzowskim napięciu między kulturowymi sprzecznościami: natura kontra kultura, rozsądek kontra szaleństwo, mężczyzna kontra kobieta, dom kontra wyobcowanie... W Polsce zaczął się szał na Tokarczuk. Mówili o niej wszyscy, a jej książki natychmiast zaczęły być wykupywane z księgarń i zamawiane w internecie. Hurtowo.

Polacy cieszyli się jak dzieci (przynajmniej większość z nas), kiedy dotarła z północy wiadomość, że Dolnoślązaczka Olga Tokarczuk dostała Literackiego Nobla za 2018 rok. Cieszyli się nawet ci, którzy nie przeczytali ani jednej jej książki (mam nadzieję, że już kupili i nadrabiają zaległości). Ale co wiemy o Oldze Tokarczuk, która 10 grudnia odbierze w Szwecji to największe na świecie literackie wyróżnienie? Oto kilka ciekawostek o pisarce. Zobacz alfabet Noblistki na kolejnych slajdach!

Najnowsze wiadomości

reklama