Pompax Tęcza walczyła do końca. Rycerze zatrzymali lidera. Obra powalczyła

Andrzej Bartkowiak
Andrzej Bartkowiak
Andrzej Bartkowiak
Udostępnij:
Po dobrym starcie liczyliśmy na wyrównany i kolejny zwycięski bój Pompax Tęczy Leszno w Łodzi. Zadanie do łatwych nie należało, a wynik ważył się do samego końca. Skutecznie w II lidze mężczyzn powalczyli Rycerze Rydzyna. Do przerwy łeb w łeb szła BC Obra Kościan.

Bardzo ciekawie zapowiadało się spotkanie w I lidze kobiet pomiędzy Widzewem, a Pompax Tęczą. Oba zespoły udanie rozpoczęły nowy sezon i liczyły na kontynuację. Mecz w Łodzi pokazał, że spotkały się ze sobą dwa wyrównane zespoły, które miały ten sam plan. Już I kwarta pokazała, że nikt nie odpuści. W 8 minucie mieliśmy po rzucie Szloser remis (16:16). Remis 22:22 notowaliśmy też w II kwarcie. Do przerwy o punkt lepsze były miejscowe (37:36), co zwiastowało dalsze emocje. Po przerwie jednak lepiej prezentowały się Łodzianki. To one uzyskały sporą, bo 15-punktową przewagę. Szanse zespołu porwadzonego przez Krzysztofa Zajca na końcowy sukces zmalały. Leszczynianki podjęły jednak walkę. Rozpoczęły ostatnią kwartę od serii 0:5, zmniejszając straty do 10 punktów. Tęcza goniła, ale przegrała ostatecznie 72:65.

Widzew Łódź – Pompax Tęcza Leszno 72:65 (22:17, 15:19, 28:14, 7:15)

Punkty dla Pompax Tęczy: Szloser 19 (4x3), Walentowska 16, Ratajczak 14 (11 zb), Pietrzak 11, Pisera 3, Hołtyn 2, Kuczyk 0, Matuszewska 0.

Rycerze mecz w Kątach Wrocławskich rozpoczeli bardzo dobrze, bo od szybkiego prowadzenia (0:8). Taki wynik mieliśmy zaledwie po 3 minutach gry, po rzutach wolnych Milczyńskiego. To była kwarta pod dykatndo gości, którzy wygrali pierwsze 10 minut (21:29).
Gospodarze stopniowo jednak odrabiali straty. Do przerwy zbliżyli się na 4 punkty (42:46). Miejscowi byli w grze i w III kwarcie dalej toczyli dość zaciętą walkę. Cały czas jednak o mały krok z przodu byli goście z powiatu leszczyńskiego, którzy po 30 minutach mieli 5 punktów więcej. W koszykówce to jednak mało. Zwiastowało to duże emocje do końca spotkania. W IV kwarcie zrobiło się nawet 68:69 i 70:71 po trafieniu Blumy. Wtedy trójką odpowiedział Sobiech, poprawił Milczyński i Rycerze odskoczyli na (70:76). Zespół z Kątów Wrocławskich, walczył do końca, ale górą byli Rycerze, triumfując 86:90.

Dijo Polkąty Maximus Kąty Wrocławskie – Rycerze Rydzyna 86:90 (21:29, 21:17, 22:23, 22:21)

Punkty dla Rycerzy zdobywali: Milczyński 28 (11zb), Chanas 18, Kasiński 15 (3x3), Sanny 12, Samolak 9 (11 zb), Sobiech 7, Świerczyk 1, Nawrocki 0, Janowicz 0.

To była niesamotowa pogoń BC Obry Kościan. Obra przegrywała w meczu we Wrocławiu długimi momentami. Przed ostatnią ćwiartką traciła jeszcze 8 punktów (55:47). Na początku ostatniej kwarty był nawet deficyt 10 punktów. Obra jednak walczyła i wierzyła w powodzenie tej misji. Obra dogoniła gospodarzy w 34 minucie, gdy po trójce Ciążkowskiego zrobiło się (59:61). Potem zza łuku trafił Kaczmarek i Obra miała 5 punktów zapasu. Miejscowi jeszcze zbliżyli się na punkt, ale Obra wytrzymała napięcie i wygrała we Wrocławiu minimalnie (74:75).

Roben Gimbasket Wrocław – BC Obra Kościan 74:75 (16:17, 16:15, 23:15, 19:28)

Punkty dla Obry zdobywali: Ciążkowski 21 (9 zb), Kaczmarek 18, Krówczyński 14 (2x3), Hebdzyński 10, Kiszka 5, R.Milczyński 3, Łukanus 2, Konieczny 2.

Teraz w domu

Były mecze wyjazdowe, więc teraz nasze zespoły powrócą na własne parkiety. W I lidze kobiet Pompax Tęcza Leszno, która w najbliższy weekend podejmie Wisłę CanPack Kraków. Leszczynianki mają złe wspomniania z poprzednich rozgrywek. Wisła szorowała po dnie tabeli, ale właśnie z Tęczą wygrała zarówno w Lesznie, jak i na własnym parkiecie. Sezon sezonowi jednak nierówny. Liczymy, że tym razem niespodzianki nie będzie.
W II lidze mężczyzn Rycerze podejmą Roben Gimbasket Wrocław i będą zdecydowanym faworytem meczu z drużyną, która rozpoczęła rozgrywki od trzech porażek, w tym tej ostatniej na własnym parkiecie z Obrą. Drugi mecz wyjazdowy czeka BC Obrę Kościan, która wyjedzie do Zielonej Góry na mecz z rezerwami Zastalu. Czy Obra wygrra po raz trzeci na wyjeździe? Patrząc na dotychczasowe spotkania, to jest to całkiem możliwe, bo zespół trenera Pietraszka dwa razy zagrał już na wyjeździe i dwa razy wygrał.

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie