Ścigali się na torze Poznań i to z całkiem niezłym skutkiem

Andrzej Bartkowiak
Andrzej Bartkowiak
Automobilklub Leszczyński
Na torze Poznań odbyła się druga runda Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski Endurance, w których udział brał leszczyński zespół BieRni Motorsport w składzie Tomasz Biernat oraz Mateusz Tabaka. Dodatkowo na zaproszenie organizatorów Pucharu Trofeo di Serie powered by MotoTruck – Tomek zasiadł za kierownicą wyścigowego Fiata 500.

Kwalifikacje do wyścigu wytrzymałościowego nie poszły po myśli reprezentantów Automobilklubu Leszczyńskiego – uszkodzenie opony spowodowało zakończenie kwalifikacji już po 4 okrążeniach bez przejechania szybkiego okrążenia. Ostatecznie Picanto #69 stanęło na 30 polu startowym w stawce 32 samochodów.
Podczas pierwszego wyścigu Leszczynianie dali z siebie 110 procent i pokazali ogromną wolę walki. W trakcie pierwszej godziny wyścigu Tomek przebił się na trzecie miejsce w klasie pokonując jedno okrążenie toru Poznań w czasie 2:01.647, czyli o ponad 2 sekundy szybciej niż podczas kwalifikacji do poprzedniej rundy. Niestety podczas pitstopu i wymiany przednich kół pojawił się problem z nakrętką przez który zawodnicy stracili około 40 sekund i spadli na ostatnie miejsce w klasie. Matusz robił co mógł by nadrobić stracony czas, niestety niesłuszna kara przejazdu przez pitlane spowodowała, że reprezentacji Automobilklubu Leszczyńskiego zakończyli zmagania czwartym miejscu w klasie oraz 17 w klasyfikacji generalnej. Po dwóch rundach Leszczynianie zajmują trzecią pozycję w klasyfikacji generalnej ze stratą 1 punktu do drugiego miejsca oraz 2 pkt do liderów.
Tomek zanotował solidny występ w Trofeo di Serie powered by MotoTruck. Najpierw w pierwszym wyścigu zakończył zmagania na drugim miejscu, a w kolejnym był szósty, po starcie z końca stawki z powodu kolizji podczas kwalifikacji.

To był bardzo intensywny weekend wyścigowy, wyciągnąłem bardzo dużo nauki. Przesiadka z Picanto, którym startujemy z Mateuszem w Endurance do nieco słabszego pucharowego Fiata 500 była ciekawym doświadczeniem. Już po czwartkowych treningach czułem, że będzie to dobry weekend – powiedział Tomasz Biernat.

Zmagania w Endurance zespół zakończył na czwartym miejscu z powodu drobnego szczegółu – nakrętka od koła się obraziła i nie chciała podróżować z kierowcami. Obaj dali jednak z siebie wszystko. Zespół zaprezentował tempo porównywalne z mocniejszymi samochodami, co wystarczyło na P4. Mały niedosyt jednak pozostał, bo do podium dużo nie brakowało.

W niedziele czekały na zawodników jeszcze drugie kwalifikacje oraz wyścig w Trofeo di Serie powered by MotoTruck. W kwalifikacjach zabrakło szczęścia i kolega, któremu 500 wymknęła się spod kontroli zabrał Mateusza Tabakę z toru i do wyścigu startował z ostatniego pola. Po fantastycznej walce z Danielem Mikrutem wyścig i tak zakończył na miejscu szóstym z ogromnym uśmiechem na ustach.

Może wynik tego nie pokazuje, bo czwarte miejsce w klasie to jednak nie podium. Ale tempo wyścigowe było bardzo dobre. Coraz szybciej i przede wszystkim coraz pewniej względem pierwszej eliminacji. Fajnie, bo zdobyliśmy kilka punktów które pozwoliły nam się utrzymać w przejściowej klasyfikacji generalnej na trzeciej pozycji – przyznał Mateusz Tabaka.

Tokio Flesz odcinek 2

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie