Sezon przedwcześnie zakończony. Start ze srebrem, a Polonia poza podium

Andrzej Bartkowiak
Andrzej Bartkowiak
Andrzej Bartkowiak
Liczyliśmy na pasjonujący finisz kręglarskiej superligi, tymczasem ze względu na rządowe obostrzenia postanowiono przerwać rozgrywki i jednocześnie je zakończyć. Sukces w męskiej rywalizacji odniósł Start Gostyń, zdobywając srebro.

Ostatni swój mecz Gostynianie rozegrali w Lesznie, pokonując w derbach Polonię 1912 Leszno 6:2. Przedłużyli wówczas swoje szanse na ewentualną walkę o zdetronizowanie mistrza Polski – Alfę Vector Tarnowo Podgórne, która wcześniej straciła nieoczekiwanie punkt w Lesznie, remisując 4:4. Finisz ligi mógł być ciekawy. Mógł, bo rządowe obostrzenia zakończyły marzenia Gostynian o złocie, a szkoda. Rozgrywki zakończono po dwóch rundach. Do rozegrania była jeszcze ta trzecia, w której coś mogło się jeszcze zmienić. Nie ulega jednak wątpliwości, że Start urósł w siłę i przyszłość przed nim. Liderem zespołu jest Jakub Osiewicz, który w naszej lidze rozstawia kolejnych rywali po kątach i marzy o tym, by wreszcie osiągnąć 700 kręgli w meczu.

Podczas meczu w Lesznie nie nastawiałem się jakoś szczególnie na ten wynik. Dwa tory zagrałem bardzo dobrze. Jeden dobrze, a ten drugi nie za bardzo mi wyszedł. Zawsze z tym przejściem na drugi tor mam tu problem. Sezon na pewno w moim wykonaniu był dobry,a skąd to wynika? Sam nie wiem. Może spokojniej podchodzę do sportu. Mam rodzinę, pracę. Chyba jednak ten spokój i luz sprawia, że układa się to tak dobrze – przyznaje Osiewicz.

Start to jednak nie tylko Osiewicz. Na dobrym, równym poziomie grają też Jędrzej Michalak, Karol Sellmann, a wciąż nie poddaje się niezwykle doświadczony Włodzimierz Dutkiewicz. W obwodzie są kolejni młodzi: Mikołaj Kosowicz i Patryk Łukaszewski, choć muszą jeszcze ustabilizować formę. Punkty potrafi też zdobywać drugi z najbardziej doświadczonych, czyli Andrzej Zagata. W Gostyniu jest przyszłość i tylko patrzeć jak w kolejnym sezonie powstrzyma dominatora ostatnich lat, czyli drużynę z Tarnowa Podgórnego.

Polonia trochę w cieniu

Z reguły w ostatnich latach wyżej notowana w regionie była Polonia 1912 Leszno. Tu jednak też doszło do odmłodzenia zespołu. Zespół jest jeszcze młodszy niż ten w Gostyniu. Szkoda, że zespół nie mógł korzystać z usług Mateusza Klechy, który do czasu kontuzji był liderem tej drużyny. Przyszłość jednak jest, bo już niejednokrotnie próbkę swoich możliwości dali: Szymon Kaliski, bracia Kraczewscy, czy zaledwie 16-letni Antek Nowacki. Wspomniani zawodnicy mogą liczyć na wsparcie Patryka Konarkowskiego oraz Adriana Szulca.

Przyszłość na pewno przed tą drużyną. Mamy sporo młodzieży. Myślę, że za 3-4 lata zaczniemy rządzić w tej lidze. Póki co małymi krokami idziemy do przodu – powiedział Adrian Szulc, zawodnik i jednocześnie trener, który pracuje z najmłodszymi.

Polonia zajęła ostatecznie w lidze 4 miejsce. Miała spore szanse na brąz, bo traciła zaledwie punkt do zespołu z Wronek. Leszczynianom nie było jednak dane powalczyć o podium, tak jak Startowi o mistrzowski tytuł.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie