Słyszeliście to? To spadł kamień z serca... Wszystko to w Trapezie

Andrzej Bartkowiak
Andrzej Bartkowiak
Andrzej Bartkowiak
Udostępnij:
Do szóstej kolejki spotkań musieli czekać kibice GI Malepszy Futsal Leszno na pierwszą wygraną w sezonie. Wreszcie się udało, a raczej wszystko zagrało. Leszczynianie zagrali na miarę oczekiwań i pewnie pokonali MOKS Słoneczny Stok Białystok 7:3.

Gospodarze po kilku niepowodzeniach wreszcie chcieli się odbić. Solidnie się przygotowywali do meczu z zespołem z Białegostoku, który jak najbardziej był w zasięgu ekipy z Wielkopolski. Miejscowi po pięciu meczach nie zasmakowali zwycięstwa i byli największym rozczarowaniem rozgrywek. W końcu jednak chcieli się odbić. Rozpoczęli ten mecz, tak jak w Polkowicach w sposób wymarzony. Już w 2 minucie wynik spotkania otworzył Kacper Konopacki. W 6 poprawił były gracz zespołu z Białegostoku – Mateusz Lisowski i było 2:0. To był dzień byłego zawodnika ze stolicy Podlasia, który trafił też w 14 i 16 minucie. Podopieczni trenera Tomasza Trznadela prowadzili już 4:0 i byli w doskonałej sytuacji do tego, by wreszcie wygrać. Ten spokój nieco tylko zakłocił na koniec I połowy Piotr Skiepko, zmiejszając straty na 4:1.
Miejscowi, pamiętając poprzednie mecze chcieli zamknąć jak najszybciej to spotkanie. Szybka, zdecydowana i skuteczna gra dała efekty. Woejciechowski, a za chwilę Olszak podwyższyli prowadzenie na 6:1 i byli już w sytuacji, której nie mogli zmarnować. Nie zmarnowali i nie wypuścili już zwycięstwa z rąk. Goście trafili jeszcze dwa razy, ale trafili też gospodarze i mecz zakończył się pewną wygraną drużyny z Leszna 7:3. Nie ma co ukrywać. W Lesznie kamień spadł z serca. Po tylu niepowodzeniach wreszcie jest zwycięstwo. Morale poszło w górę, ale spoczącć na laurach na pewno nie można.

GI Malepszy Futsal Leszno – MOKS Słoneczny Stok Białystok 7:3 (4:1)

Bramki: 1:0 Konopacki (2), 2:0 Lisowski (6), 3:0 Lisowski (14), 4:0 Lisowski (16), 4:1 Skiepko (20), 5:1 Wojciechowski (22), 6:1 Olszak (23), 6:2, Szostak (25), 7:2 Konopacki (26), 7:3 Szostak (36)

Szansa na kolejną poprawę miejsca w tabeli już w niedzielę, 24 października. Leszczynianie wyjadą na mecz z beniaminkiem z Gdańska. AZS Uniwersytet Gdański spisuje się w tych rozgrywkach bardzo dzielnie. Gromadzi punkty i w tabeli ma tylko punkt mniej od bardziej doświadczonej drużyny z Leszna. Teoretycznie faworytem jest zespół z Leszna, ale tak naprawdę wszystko jest możliwe. Na inaugurację zespół trenera Tomasza Trznadela jechał po pewne zwycięstwo. Jak się skończyło wszyscy wiemy. Ufamy, że tym razem będzie inaczej i trzy punkty wrócą do Wielkopolski. Mecz w stolicy Trójmiasta rozpocznie się o godzinie 18.00.

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie