Unia Leszno. Menadżer uspokaja, a prezydent zaprasza na kawę Rosjanina

Andrzej Bartkowiak
Andrzej Bartkowiak
Z jednej strony nie jest nudno, a z drugiej o czym mieliby dyskutować kibice żużla. Tematem, który nie schodzi z ust fanów nie tylko Byków jest być albo nie być w Lesznie: Piotra Pawlickiego i Emila Sajfutdinowa.

Tak się złożyło, że jedynie ta dwójka spośród wszystkich zawodników PGE Ekstraligi nie porozumiała się ze swoim macierzystym klubem w sprawie startów w sezonie 2020. Co dalej? Odpowiedź jest tzw. zero – jedynkowa. Albo pojadą, albo nie. Formalnie ta dwójka jest wciąż w kadrze klubu, choć w przypadku Rosjanina leszczyński klub poinformował, że póki co nie jest brany pod uwagę przy ustalaniu składu na nowe rozgrywki. Ostatnio gościem Gabriela Waliszki w internetowym wywiadzie był Piotr Baron, menadżer FOGO Unii Leszno, który odniósł się trochę do panującego zamieszania i jakby starał się uspokoić zaniepokojonych fanów mistrzów Polski.

Mogę powiedzieć, że na tę chwilę wszyscy zawodnicy mają podpisane umowy z klubem i to w zasadzie tyle. W Unii niewiele się zmieniło od poprzedniego roku. Do startu ligi pozostało jeszcze trochę czasu. Myślę, że wszystkich będziemy mogli zobaczyć na torze – mówił Piotr Baron.

Klub wcześniej informował też o tym, że gdyby coś w rozmowach poszło nie tak, to jest instytucja gościa i taki zawodnik mógłby ewentualnie zastąpić sportowca, który nie przystanie na starty w sezonie 2020 z Bykiem na plastronie. Mówiło się tu o wychowanku i podejrzenia padły na Tobiasza Musielaka, aktualnie zawodnika I-ligowca z Torunia. Sam zawodnik wkrótce wyparł się tych sensacji, a co na ten temat mówił Piotr Baron?

Nie zaprzeczam. Myśleliśmy o gościu, ale wraz zarządem musimy usiąść i zastanowić się czy zdecydujemy się na takiego zawodnika, czy też nie. Tak naprawdę mamy siedmiu seniorów i czterech juniorów. Gdy popatrzymy na to z tej strony, to wydaje mi się, że nikogo dodatkowego już nie potrzebujemy – przyznał menadżer Byków.

Temat obu wyżej wymienionych zawodników podjął też ostatnio Łukasz Borowiak, prezydent miasta Leszna, który jest zagorzałym sympatykiem leszczyńskiej drużyny. Borowiak został z kolei zaproszony do rozmowy w Canal+ Sport. W programie prowadzonym przez Marcina Majewskiego mówił o swoich odczuciach, jeśli chodzi o dalsze starty Pawlickiego i Sajfutdinowa w FOGO Unii Leszno.

Jeśli chodzi o Piotra, to jako kapitan powinien dać przykład innym. Dałby pozytywny sygnał całej drużynie, ale tego nie zrobił. Piotr Pawlicki na każdym kroku zawsze podkreślał, że utożsamia się z tym klubem, a teraz wielu kibiców czuje się rozczarowanych jego postawą. Kiedyś była podobna sytuacja. Mocno zaangażowało się w rozmowy wiele osób, w tym i ja i wtedy udało się go zatrzymać. Uważam, że Piotr jest ikoną tego klubu, a brak kontaktu z jego strony jest negatywny – powiedział Łukasz Borowiak.

Dodajmy też, że prezydent miasta Leszna zdradził, że jest umówiony na kawę z Emilem Sajfutdinowem. To może być dobry znak, jeśli chodzi o ewentualne dalsze rozmowy zawodnika, który wydawał się być ostatnio w mocnej opozycji.

Tokio Flesz odcinek 2

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie