Najpierw liga U-24, a teraz zagraniczny junior w PGE Ekstralidze?

Andrzej Bartkowiak
Andrzej Bartkowiak
Andrzej Bartkowiak
Udostępnij:
To może być poważna rewolucja w żużlowej PGE Ekstralidze. Ta najpierw powołała do życia ligę U-24, a teraz mówi o zagranicznym młodzieżowcu i to w najwyższe klasie rozgrywkowej.

Póki co „centrala” najlepszej żużlowej ligi świata sonduje rynek, czyli wysyła zapytania do klubów, by wypowiedziały się na ten temat. Temat jest nowy i wiemy kto może być za, a kto przeciw. Są kluby, które mają obecnie dwóch mocnych młodzieżowców. To Włókniarz Czestochowa i Motor Lublin. Gdzie indziej już tak dobrze nie ma. Generalizując mamy posuchę jeśli chodzi o juniorów mogących z powodzeniem rywalizować w najwyższej klasie rozgrywkowej. Poziom zawodników do lat 21 poszedł dość znacznie w dół. Są oczywiście wyjątki, które trzymają poziom. W Lesznie takich problemów nie ma, bo jest talent, który rozwija się w dobrym kierunku (Ratajczak), ale są też inni, którzy mogą zdobywać punkty na tym poziomie. Unia nie miałaby też problemów, by wprowadzić do pierwszej drużyny zagarnicznego, dobrze rokującego młodzieżowca. Na koniec sezonu zorganizowała towarzyskie ściganie z udziałem utalentowanej młodzieży z Danii, Australii i Norwegii. Prezes Piotr Rusiecki zdążył się już nawet pochwalić, że klub ma trójkę nowych, zagranicznych juniorów. Póki co nie zdradza nazwisk, ale pewne domysły już są. Czy będzie to trójka z Danii? Być może, choć pewności nie mamy.

Czym podyktowany jest pomysł PGE Ekstraligi o możliwości dopuszczenia do jazdy zagranicznego juniora? Otóż centrala chce podwyższyć poziom reprezentowany przez zawodników do lat 21. Motywuje to swoimi obserwacjami. Kilka razy zdarzało się, że niektórym najzwyczajniej brakowało umiejętności na miarę najlepszej ligi świata, a kibic chce oglądać produkt najwyższej jakości.
Te zmiana, która może wejść w życie już od nowego sezonu, choć nie musi może nieco zmienić układ sił. Może nie przewróci do góry nogami sił poszczególnych zespołów, ale zapewne niektórym może wydatnie pomóc. Inna sprawa, że PGE Ekstraliga może nie czekać na opinie klubów, bo tu zdania odnośnie dopuszczenia do ligi zawodników zagranicznych zapewne będą podzielone. Może też podjąć decyzje samodzielnie, nie czekając na zdanie zainteresowanych. Czy i kiedy wejdzie ten przepis nie wiemy. Wiemy jednak, że trwają poważne dyskusje na ten temat.

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie