Ktoś to przewidział? GI Malepszy rozgromił Clearex

Andrzej Bartkowiak
Andrzej Bartkowiak
Andrzej Bartkowiak
Udostępnij:
Futsalowa drużyna z Leszna kontynuuje swoją doskonałą passę. Nikt jednak nie spodziewał się takiego rozstrzygnięcia, ani na Śląsku, ani w Wielkopolsce. Leszczynianie rozbili w Chorzowie zespół Cleareksu 1:9!

Wynik tego meczu, który jawił się dla naszej drużyny jako bardzo ciężki już w 2 minucie otworzył Mateusz Lisowski, a w roli asystenta wystąpił Sebastian Wojciechowski. Rywal dość szybko odpowiedział. W 5 minucie goście przekroczyli przepisy i Clearex otrzymał rzut karny, który na bramkę zamienił Możejko i zapowiadały się emocje. Przez kolejnych kilka minut kibice nie obejrzeli bramek, ale potem i owszem, tyle, że rozczarowani mogli się czuć fani miejscowego zespołu. W 12 minucie goście z Leszna znów prowadzili. Kolejną asystą popisał się Wojciechowski, który znów dużo widział na boisku, a Solecki dał prowadzenie 1:2. Potem trafił Konopacki, a na koniec I połowy Solecki i po 20 minutach było już 1:4.
Już na początku II cześci spotkania bezpśrednio z rzutu rożnego trafił Wojciechowski i Clearex znalazł się w bardzo trudnej sytuacji. W 27 minucie ekipa ze Śląska zaryzukowała i zdjęła bramkarza, ale to nie okazało się zbawieniem utytułowanego klubu. Wręcz odwrotnie. W 33 minucie po trafieniu Molickiego zrobiło się 1:6. W kolejnej minucie goście trafili dwa razy. Najpierw Lisowski, a potem Konopacki i robi się 1:8. Clearex na kilka senund przed końcem meczu dobił Rajmund Siecla i ten mecz, który zapowiadał się jako cięzka przeprawa dla zespołu z Leszna kończy się pogromem 1:9! Trwa więc piękny sen podopiecznychy trenera Tomasza Trznadela, którzy w poprzednim sezonie przegrali w Chorzowie 9:1... Leszczynianie odpwiedzieli w kolejnym sezonie tym samym. To zespół gospodarzy musiało zaboleć. Nie często wygrywa się w delgacji w takich rozmiarach i to w takich rozmiarach. Brawo zespół!

Clearex Chorzów – GI Malepszy Futsal Leszno 1:9 (1:4)
Bramki: 1:0 Lisowski (2), 1:1 Możejko (5-karny), 1:2 Solecki (12), 1:3 Konopacki (15), 1:4 Solecki (20), 1:5 Wojciechowski (21), 1:6 Molicki (33), 1:7 Lisowski (34), 1:8, Konopacki (34), 1:9 Siecla (40)

Nasz drużyna odnotowała już siódme zwycięstwo i ósmy mecz z rzędu bez porażki. Piąte miejsce zostało zachowane. Pierwszą rundę spotkań podopieczni trenera Tomasza Trznadela też będą kończyć w delegacji. Najpierw pojadą do Leborka, a potem do Brzegu. Jeśli się nie potkną, to mogą zameldować się nawet na pudle na półmetku rozgrywek.

Australian Open nie dla Djokovicia, jakie szanse mają Polacy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie