Na początek ligi od razu hit. Mistrz Polski podejmie wicemistrza

Andrzej Bartkowiak
Andrzej Bartkowiak
Janusz Kołodziej dziękuje za walkę Bartoszowi Zmarzlikowi. Tych pojedynków w niedzielę też nie zabraknie Andrzej Bartkowiak
Czy to rewanż za ubiegłoroczny finał? Pewnie wielu sobie tak pomyśli, ale tak naprawdę rusza nowy sezon, więc mamy też nowe rozdanie. Na początek sezonu w PGE Ekstralidze dojdzie do bardzo ciekawego starcia FOGO Unii Leszno ze Stalą Gorzów.

Oba zespoły są wymieniane obok Betard Sparty w gronie głównych faworytów sezonu 2021. W obu klubach doszło do pewnych zmian. Może nawet istotnych. Tak Unia, jak i Stal pozyskała po jednym zawodniku ze ścisłego „topu”. Były też odejścia, o których powiedziano już chyba wszystko. Potencjał mistrza Polski i srebrnego medalisty ubiegłego sezonu jest duży. Siła jest porównywalna, choć mimo wszystko trochę więcej jakości wydaje się mieć zespół Piotra Barona. Tak mocnej piątki seniorów nie ma bowiem nikt (Sayfutdinov, Doyle, Pawlicki, Kołodziej, Lidsey). Po drugiej stronie barykady mamy jednak też solidne „armaty”. Zmarzlik Vaculik, Thomsen, Woźniak, Birkemose (Karczmarz), to interesujące zestawienie, a, że w Gorzowie stęsknili się też za złotem, to mistrz musi się mieć na baczności. Stal z reguły dobrze się czuje w Lesznie, choć akurat jesienny finał na Smoczyku tego nie potwierdził.

Nie spodziewamy się raczej tak jednostronnego spotkania. Ekipa z grodu nad Wartą na pewno wyciągnęła jakieś wnioski z finału i z całą pewnością wsparta Martinem Vaculikiem będzie znacznie groźniejsza. Czy możemy się spodziewać wyrównanego spotkania? Tego nie możemy wykluczyć, wszak wspomniany potencjał jest zbliżony, a Bartosz Zmarzlik po raz drugi nie odjedzie tak słabego meczu jak w październiku.
Podopieczni trenera Piotra Barona muszą być od początku skoncentrowani, bo Moje Bermudy Stal na pewno nie będą mieć nic do stracenia i powalczą o jak najlepszy wynik. Języczkiem u wagi może być też postawa młodzieży. Większe doświadczenie mają tu na pewno Wiktor Jasiński i Kamil Nowacki, ale Kacper Pludra i Krzysztof Sadurski wcale nie stoją na straconej pozycji. Liczymy, że kilka punktów ta dwójka dorzuci do dorobku zespołu i przyczyni się do pierwszego ligowego triumfu w nowym sezonie.

Przewidywane składy

FOGO Unia Leszno: 9. Emil Sayfutdinov, 10. Janusz Kołodziej, 11. Jason Doyle, 12. Jaimon Lidsey, 13. Piotr Pawlicki, 14. Krzysztof Sadurski, 15. Kacper Pludra, 16. Szymon Szlauderbach

Moje Bermudy Stal Gorzów:
1. Martin Vaculik, 2. Szymon Woźniak, 3. Anders Thomsen, 4. Markus Birkemose (Rafał Karczmarz), 5. Bartosz Zmarzlik, 6. Wiktor Jasiński, 7. Kamil Nowacki

Inauguracja w Lesznie rozpocznie się w niedzielę, 4 kwietnia o godzinie 19.15. Pojedynek odbędzie się w reżimie sanitarnym bez udziału publiczności.

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie